Start arrow W arrow Wysoki Lot arrow Sinusoida

Jesteś fanem hip hopu? Zarejestruj się, dodawaj teksty i razem z nami rozwijaj największy serwis z tekstami piosenek polskiego hip hopu.

Szybka rejestracja

Wysoki Lot - Sinusoida Drukuj

Choć nad wyraz masz podobny ciężki start
nie od tygodnia lecz od lat.[?] złapać wiatr,
odbić się od dna,
jednak sytuacje różne otoczenie i przypały,
wciąż spokoju nie dawały by się talentowi oddać.
Pokonując stopnie za stopniem mając wciąż pomysły dobre,
robisz swoje nagrywki domowe przeplatane zarobkiem,
a dziś szkoła ani praca, pomagała faza,
najbardziej jarało go to co ktoś mu zakazał.
Temat dziś zbiera mnóstwo z każdym melanżem,
rozpustą, lecz los non stop nie gra z nim fer,
bardziej oszustwo.Brak perspektyw,
możliwości wypełniał trawą i wódką,
by się zrelaksować, potem bezstresowo usnąć
.By coś realizować, trzeba temu się poświęcić.
Temat leży?, wielkie chęci wygrały z bakiem pieniędzy,
więzy z rapem wciąż silniejsze, patenty coraz lepsze,
choć w ustach[?] , on i tak widział sens w tym.
W takim stanie, że zamiast myśleć za co zje śniadanie,
z rana wstawał trawa, kawa, za*****lał na nagranie.
Praca, szkoła, wykształcenie, dawno poszły w zapomnienie.
Teraz nie legal pod ziemię jest na pierwszym planie ( A nie, )
nie myślał w ogóle w przyszłość, myślał za co wypić piwko,
gdzieś pohulać z dobrą *****ą,iść na balet i żyć szybko.
Pewność 100%, to na pewno dobra droga,
musiał jakoś też zarobkować- droga hardcorowa.
Rejonowe obchody przynosiły dochody,
ale jak tu chłopak młody trzymały się go głupoty.
Rodzinne kłopoty, policyjne noty, społeczne cioty,
rzucały pod nogi kłody, nie wychodziły z wody.
Kontakty ze sceną poznane osoby z branży,
nowe opcje na nagrania, jedna płyta nie wystarczy,
trening czyni mistrza, freestyle, szybko reputację zyskał.
Nic nie grał dla niego, on do niego umiał tańczyć,
tak przez parę lat tułaczka, żadnego miejsca długo nie zagrzał.
Ciągle przeprowadzka, w pewnym sensie to porażka.
On wyjścia nie miał, ciężki miał start, życie hardcorowe,
miało być tylko chwilowe i basta. Żywot na kombinacji,
to ryzyko przymusowych wakacji. Zrozumiał,że w ten sposób może dużo stracić,
dotarło, co innego robić wart, trzymać się twardo,
tego co dla niego więcej znaczy.,

Poszedł do pracy, wprowadził w życie parę ograniczeń.
Wiedząc, że to ciężko grosz miał dość, chciał do czegoś dojść.
Będąc przy muzyce, wprost urosły jego ambicje i uśmiechnął się los
. Zaczęło się lepiej układać, o czym marzył przez te lata.
Poznał kobietę, którą kochał, hajs odkładał, gdy był na zaś.
Zaczął myśleć przyszłość, za*****lać,
skończyła się laba na etapach małolata.
W końcu chce mieć własny dom, razem z nią, żyć legalnie,
mieć zameldowanie, własny kąt,
a tu pod prąd centralnie ni stąd ni zowąd jak to w życiu bywa,
feralnie błąd popełniony. A miało być tak fajnie, gdy z koncertu wracał,
gruba faza, pokłócił się z maniurką, wiedział żeby z wódką nie przesadzać.
Razem z ziomkiem po libacji, ulegli zwykłej prowokacji,
teraz czekają w izolacji na sankcji. Raz wysoki loty,
pięknie w górę się śmiga, to zanika szczyty widać,
potem tylko pierwsza liga, ale jest po tych równikach,
że coś gdzieś przestaje stykać. Z głupoty przez [?] ,
przez syndrom alkoholika. Już w sekundzie lecisz w dół jakby ktoś zestrzelił bita,
choć paliwa ful, lipa bo brak olej w silnikach.
Słowo wariat Cię spotyka, ster z rąk się wymyka,
wracasz skądś, traktowałeś linie życia - SINUSOIDA.
Raz na wozie, raz pod wozem, czy tak zawsze musi być?
Najpierw wiedzie mi się dobrze, by to później s*****ić.
Ty się starasz [?] by się polepszyć, a tu zaraz budowla,
która powstała wraca do zgliszcz.
Zastanawiam się z czasem jaki to ma sens,
młody człowiek w ciągłej walce o stabilizacje,
że tak ciężko to utrzymać, by to była prosta linia,
czego to jest wina?, że to co zdobywam, często tracę.
Nie pozwól, żebyś zwątpił z sił i stracił gdy los skopi du.
Wystarczy odbić się od dna.
Wiem, że ja nie pozwolę będę walczył,
by robić swoje w sytuacji gdy na dole wierzę,
że pójdę w górę i będę grał. Nie pozwól, żebyś zwątpił,
wiarę stracił gdy los skopi du, wystarczy odbić się od dna,
wiem, że ja nie pozwolę, będę walczyć by robić swoje.
Wierzę, że mi się po farci pewnego dnia
 

Logowanie

Serwis zawiera

8907 tekstów piosenek
586 wykonawców



Teksty piosenek umieszczane są w serwisie www.tekstyhh.pl w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz służą do użytku prywatnego
© tekstyhh.pl - Teksty piosenek hiphop 2004 - 2013

 Forum FrancuskiRap.com