Start arrow F arrow Fabuła arrow Nieodwracalne

Jesteś fanem hip hopu? Zarejestruj się, dodawaj teksty i razem z nami rozwijaj największy serwis z tekstami piosenek polskiego hip hopu.

Szybka rejestracja

Fabuła - Nieodwracalne Drukuj

Smutna, opiera czoło o okno w czarną noc
Bez gwiazd, fale morza uderzają o falochron
Martwy chód, nocne bryzy, za szybą płaty śniegu
Osiadają na froncie starej markizy
Jak smutek na dnie jej serca, smutek bez końca
Przez niego pokochała zachody słońca
Wie, że nie ma co zganiać na los
Boli ciężki dla serca cios
Gdzie pocieszycielka chwili niedoli
Pamięta ostatni pocałunek winna Bogu ducha

Był jak gorzki sekret szeptany do ust nie do ucha
Związek tonął wzdłuż linii nurtu podczas ostatniej kłótni
Pobili się ostatnimi deskami ratunku
Na samą myśl o tym serce prawie jej pękło
Zostały zdjęcia, które na chwile zatrzymały przeszłość
Dalej kręci się ziemia, a gdyby mogła cofnąć czas
Lub wiedzieć jak wymazać przykre wspomnienia
Otula zmarznięte ciało grubym kocem
W rękach gorąca herbata najlepsza na chłodne noce
Z nerwów masuje skronie czubkami palców, znów rani
To coś czego nie można wyrazić łzami
To podły chichot losu
Wyciąga rękę gasząc gorącą żarówkę w osłoniętym kurzem kloszu
Zasypia sama z własnymi myślami
Płacz goi rany, ból przez ludzi, których kochamy

Tu gdzie szczerość, obłuda, prawda i fałsz
Prowadzą wojnę ze sobą, cmentarny marsz
Tu gdzie wierność, zdrada, miłość, nienawiść
Wciąż idą w parach, jedna drugą chce zabić
Tu gdzie smutek, radość, ból, ukojenie
Przychodzą jedno po drugim, przeznaczenie
Tu gdzie niejedna historia kończy się fatalnie
Życie to nie spektakl, nie ma próby generalnej
[tylko tekstyhh.pl]
Pamięta jak patrzył za drzwi, trzymał nóż
Przed oczami stał mu bieg wydarzeń jakby minął już
Lekki chłód, czuł ogrom bólu, z nim na zmianę szał
Widział jak z precyzją wbija w płuca hartowaną stal
Albo chciał ujrzeć jak duszą się własną krwią
Wczoraj poszedł by w ogień za nim, na koniec świata z nią
Póki co myśli pisały same scenariusz zbrodni
Ubrany w czerwień ciała w tle śnieżnobiałej kołdry
Szepty modlitw wybledłyby w rozpaczy dnia
Wiedział, że cierpienia nie wybaczy mu żadna łza
Trochę strach, trochę sumienie kazały odpuścić
Myślał o sobie, nie myślał jakie będą skutki
Ilu jeszcze ludzi może być nieludzkich, teraz wie
Emocje jak we śnie, w najgłębszej fazie Ren
Była mu jak tlen potrzebna do życia tak mocno
Dziś jak on, samotna opiera czoło o okno

Tu gdzie szczerość, obłuda, prawda i fałsz
Prowadzą wojnę ze sobą, cmentarny marsz
Tu gdzie wierność, zdrada, miłość, nienawiść
Wciąż idą w parach, jedna drugą chce zabić
Tu gdzie smutek, radość, ból, ukojenie
Przychodzą jedno po drugim, przeznaczenie
Tu gdzie niejedna historia kończy się fatalnie
Życie to nie spektakl, nie ma próby generalnej

Centrum miasta, punkt dwunasta
Wczesnojesienne promienie słońca odbijają się o asfalt
Przy kawie dwóch zarobasów omawia jakiś deal
Po drugiej stronie witryny skrajne ubóstwo - to nie film
Pod kamienice podjeżdża fura, z niej wysiada typ
Wchodzi do budynku bocznymi drzwiami z napisem VIP
Czarny neseser w SL Mercedesie
A stan jego konta - cyfr więcej niż PESEL
Niesie kwiaty swojej ukochanej małżonce
Wrzesień, do trzeciej rocznicy jeszcze trzy miesiące
Myśląc, że jest w trasie nie spodziewała się go w ogóle w tym czasie
Z jego wspólasem zabawiała się czule
W biurze na górze czuła dreszcze na skórze
W paraliżu podniecenia cała drżała jeszcze dłużej
On wchodzi po schodach, otwiera drzwi nagle poczuł niepokój
Znasz to uczucie gdy ściska gardło, łza kręci się w oku
Jakby przeczuwał to co ma zobaczyć za moment
Jak jego najlepszy ziomek posuwa mu żonę, i co? (*****)
Cienka granica między miłością a nienawiścią
Drzwi są tak daleko od siebie jeszcze wczoraj tak blisko
Ukłucie ostrych zębów, paniki
Dla niego to pytanie pozostanie bez odpowiedzi dlaczego
Nie wytrzyma już, trzyma nóż, nie da się zatrzymać
Tuż za nią stróż anioł próbuje go zatrzymać i cóż

Tu gdzie szczerość, obłuda, prawda i fałsz
Prowadzą wojnę ze sobą, cmentarny marsz
Tu gdzie wierność, zdrada, miłość, nienawiść
Wciąż idą w parach, jedna drugą chce zabić
Tu gdzie smutek, radość, ból, ukojenie
Przychodzą jedno po drugim, przeznaczenie
Tu gdzie niejedna historia kończy się fatalnie
Życie to nie spektakl, nie ma próby generalnej
 

Logowanie

Serwis zawiera

8907 tekstów piosenek
586 wykonawców



Teksty piosenek umieszczane są w serwisie www.tekstyhh.pl w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz służą do użytku prywatnego
© tekstyhh.pl - Teksty piosenek hiphop 2004 - 2013

 Forum FrancuskiRap.com