Start arrow B arrow Beat Squad arrow LB

Jesteś fanem hip hopu? Zarejestruj się, dodawaj teksty i razem z nami rozwijaj największy serwis z tekstami piosenek polskiego hip hopu.

Szybka rejestracja

Beat Squad - LB Drukuj

Otwieram rano oczy budzę się w swoim domu

wypalam joynta w pokoju po kryjomu

Wrzucam na siebie ciuchy zjadam coś na śniadanie

Tak się zaczyna mój dzień drodzy panowie i panie

wychodzę z chaty ktoś krzyczy na swojego syna

Ja wiem dobrze że po*****ona jest ta rodzina

na dworze cała wiara już czeka na mnie

słońce jest na niebie więc gorąco, upalnie

wchodzę do sklepu proszę piwo i fajki

to jest właśnie moje życie nie słowa jakiejś bajki

Joynt w jednej ręce piwo w drugiej ręce

w rytmie hip-hopu dziewczyna i nie trzeba nic więcej

tak mi mija dzień na siedzeniu, jaraniu i piciu,

gadaniu, muzyki słuchaniu

przychodzę do chaty na obiad za*****isty stek

(tak!) to jest właśnie Leidbeck!

 

Po obfitym obiedzie Leidbecku dalszy ciąg

Wchodzę w ludzi krąg nie wypuszczając skręta z rąk

dookoła prawie same znajome twarze

a ja siedzę pod klatką albo po ulicy łażę

tam stoi jakaś erka tu dzieci grają w dwa ognie

jakiś kundel zaszczekał, znajoma babcia w oknie

znowu popycha *****ły eh ta dzisiejsza młodzież

ciągle piją ciągle palą i jeszcze ta ich odzież

a co ona tam bredzi

ja idę pod klatkę bo tam już ekipa siedzi

(nie) nie szukam odpowiedzi

wystarczy że puszcze dym

patrzę idzie Garzoł do nas i witam się z nim

tymi słowami: masz coś? tylko nie mów mi że nie masz

właśnie był tu jeden człowiek ale nic nie miał na sprzedaż

ale Garzo daje Green zawsze wierzyłem w niego

Leidbeck na całego i czekamy na Czarnego

 

Leidbeck, Leidbeck bez żadnego kroku wstecz

Dzisiaj dzień wolny od pracy wiec kłopoty idą precz

i ja tez już wychodzę pełno żuli na mej drodze

nie czekałem długo na przystanku do tramwaju wchodzę

wiec jadę MPK niczym szybka błyskawica

na taryfę trzeba kasy a to mnie nie zachwyca

w kieszeni pięć worasów zielenina dla człowieka

dojeżdżam na przystanek Rafi tam już na mnie czeka

Jest piątkowy ładny dzień trzeba spalić swój dzień

my bawimy się gadamy nikt tu nie stoi jak pień

siedzę wciąż na schodach słońce ogrzewa mą twarz

nagle ktoś wyciągnął kości i za zeta Czarny grasz?

Gram odpowiedziałem bo Itak nie mam co robić

A to jest dobry sposób żeby pieniądze zarobić

zrobię się jak snop dog, byonse ji end just

jarający swego skręta Leidbeck kończę już

(tak)

 

Leidbeck rano piątek powoli otwieram oczy

swój widok mnie nie zaskoczył wszystko spoko

wskakuje w szeroka bluzę, szerokie pory

autobus podmiejski pędzę tam gdzie tory

podnieś mc wszystko walę (robi tak stale)

bo to piątek i do tego wcześnie rano

dwie chmury przed śniadaniem

co tydzień jest tak samo jak dym rano

napędza mnie merry czas już się nie dłuży

joł białasy Poznań! wschód to cel mojej podróży

I bez burzy ciepłe słońce zimne piwo

relax a jak skończę nie wiem tego to nie moja kwestia

od Czarnego i Rafiego wszystko teraz już tylko zależy

kto Leidbecku z Beat Squadu nie przeżył niech mi uwierzy

że zawsze na maxa jazda czy lato czy grudzień

że zawsze jest spoko duże Freestyle przy murze

znowu się odurzę tylko lufką pięknie się mieć

szkoda ze noc taka krótka jutro tez jest dzień

 

Logowanie

Serwis zawiera

8907 tekstów piosenek
586 wykonawców



Teksty piosenek umieszczane są w serwisie www.tekstyhh.pl w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz służą do użytku prywatnego
© tekstyhh.pl - Teksty piosenek hiphop 2004 - 2013

 Forum FrancuskiRap.com